Cha Jong Rye- niezwykłe formy rzeźbiarskie.

Przeglądając strony i blogi skandynawskich ilustratorów i artystów natknęłam się na takie źródło inspiracji- stronę amerykańskiej galerii sztuki współczesnej- Bill Lowe Gallery. Przejrzysty design strony umożliwia przeglądanie listy artystów i szybki pogląd prac. Jeśli poszukujecie inspiracji malarskich, przestrzennych lub interesuje was sztuka współczesna to bardzo polecam tę stronę, każdy artysta jest wart uwagi a wiele prac jest rewelacyjna. Mnie szczególnie wpadły w oko rzeźby koreańskiej artystki Cha Jong Rye, która pracuje w drewnie, ale w bardzo niekonwencjonalny sposób. Jej rzeźby są organiczne, zmysłowe, przywodzą na myśl akt tworzenia, narodzin, naturę, artystka tworzy przeróżne formy od bardzo dynamicznych po delikatne. Warstwy drewna są pieczołowicie łączone a następnie szlifowane. Tego typu przestrzenne instalacje od zawsze robią na mnie ogromne wrażenie szczególnie te z pozoru proste bo wykonane tylko z jednego rodzaju materiału jak w tym przypadku z drewna, ale świetnie sprawdza się również papier i zabawa nie tylko kształtem, formą ale także fakturą.  Zachęcam do poszukiwania własnych inspiracji.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

15

14

Źródła zdjęć: Bill Lowe Gallery, Cha Jong Rye

Reklamy

Tierras- nowa kolekcja płytek projektu Patrici Urquioli dla Mutiny

To już czwarta kolekcja płytek ceramicznych projektu Patrici Urquioli dla włoskiej firmy Mutina. Kolekcja Tierras– (Ziemia) powstała w innowacyjnej technologii- Continua, procesie który zużywa o połowę mniej wody i pozwala na jej wtórne użycie, dzięki czemu jest przyjazny środowisku. Włosi przodują w opracowywaniu najnowocześniejszych technologii produkcji płytek ceramicznych, zatem ta kolekcja jak i poprzednie powstała w całości we Włoszech. Końcowy produkt to płytka o formacie 1,2mx 1,2m, ale ponieważ trudno jest pracować z ceramiką o tak dużych wymiarach projektantka wymyśliła sposób ich podziału na mniejsze formaty, umożliwiające tworzenie również nieregularnych kompozycji. Patricia Urquiola z pochodzenia Hiszpanka, inspirowała się materiałami od wieków wykorzystywanymi w architekturze Hiszpanii i Włoch- terakotą i lawą, powstały zatem dwie serie płytek, pierwsza wykorzystująca terakotę i tradycyjne techniki oraz druga z warstwą lawy wyprodukowana z użyciem nowych technologii. W marcu Patricia Urquiola gościła w Polsce, promując nową kolekcją, relację z jej pobytu i wernisażu możecie obejrzeć tutaj:

44366_02

44366_03

44366_05

44366_06

44366_09

44366_10

44366_12 (1)

44366_13

44366_15

44366_16

44366_18

44366_19

44366_21

44366_24

44366_25

44366_27

44366_28

wb_40366_02

Źródła zdjęć: mutina.it, archiproducts.com, myhome.pl

Glitch art- błąd w sztuce.

Glitch w języku angielskim oznacza chwilowe zakłócenie, błąd. Początkowo mianem glitch określano gatunek muzyczny powstały w latch 90- tych, wykorzystujący zakłócenia fal radiowych do tworzenia krótkich form dźwiękowych. Ale glitch to nie tylko muzyka, estetykę usterki zaczęli również wykorzystywać artyści działający w przestrzeni sztuk wizualnych, twórcy komiksów, graficy. Glitch zawiera w sobie wszelkie formy wyrazu artystycznego, które łączy przesyt, brzydota, zaburzenie obrazu i estetyki. Glitch stanowi opozycję do wymuskanych w Photoshopie obrazów, jakim raczy nas internet i reklama. Najprościej mówiąc glitch art można określić jako zjawisko w popkulturze i sztuce współczesnej wynikające z rozwoju technologii i cyfryzacji, bunt wobec reguł. Glitchowym artystą może zostać każdy, w sieci znajdziecie strony, gdzie w kilka sekund można przetworzyć zdjęcie np. tu lub szczegółowo przeanalizować proces destrukcji obrazu np. tu. YouGlitch to baza zaburzonych gifów, stworzona przez artystów działających w tym nurcie. A taki obraz stworzyłam sama na jednej ze stron do tworzenia własnych glitchów:

Można powiedzieć, że wszystkie obrazy w tym nurcie mają pewne wspólne cechy: przesunięcie fragmentów obrazu, zmiany tonalne i barwne, liniowość, strukturę pikselową, kopiowanie całości lub fragmentu obrazu, nakładanie różnych warstw i fragmentów na siebie.

GLITCH primeloops com

Jednym z najbardziej znanych glitchowych artystów jest Amerykanin Evan Roth, którego prace są w stałej ekspozycji MoMA, artysta tworzy rzeźby, obrazy, wydruki inspirowane technikami cyfrowymi, dewastacją obrazu i technikami hakerskimi.

yosuke-april2-2013-03-3000px evan roth 1

Glitch zaczyna powoli wykraczać poza ramy sztuki, artysta o pseudonimie INSA zaprojektował linię butów, Oscar De La Renta i Marc Jacobs zaprosili do współpracy glitchowych fotografów Pamelę Reed i Matthew Rader’a, ale tak naprawdę glitch jest dość zamkniętym środowiskiem. Cały problem tego zjawiska polega na tym, że właściwie możliwości edycji obrazu czy innego dzieła są nieskończone. Wiele się także mówi o przekazie jaki niesie ze sobą to zjawisko, oprócz buntu wobec sztywnych zasad tworzenia i podnoszenia brzydoty do rangi nowej estetyki nie niesie za sobą żadnego przekazu. Wiele z glitchowych dzieł to po prostu ciekawe wizualnie obrazy, zupełnie inne od tego do czego przyzwyczaił nas wszechobecny świat reklamy, blogów lifestylowych, gdzie królują wystudiowane zdjęcia idealnych ludzi. Wiele ciekawych zdjęć w klimacie glitch możecie obejrzeć na portalu Fubiz i na stronie artysty Emilio Gomariz.

Digital-Glitch-Art1 fubiz net

Digital-Glitch-Art3 fubiz net

Digital-Glitch-Art9 fubiz net

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Źródła zdjęć: blog.evan-roth.com, fubiz.netemiliogomariz.net, rynekisztuka.pl, primeloops.com, tumblr.com

Kolekcja APIS Anny Orskiej i akcja „Adoptuj Pszczołę”

Jeśli nie jest wam obojętny los tych pracowitych i niestety ginących owadów, ale nie macie pomysłu jak można pomóc w tej sprawie, to warto poznać kolekcję biżuterii APIS Anny Orskiej. Projektantka współpracując z Greenpeace włączyła się do akcji mającej wspierać ochronę pszczół, odbudowę populacji w rejonie Przyczyny Dolnej i badania nad przyczynami ich masowego wymierania. Pszczółka symbol pracowitości stała się motywem przewodnim kolekcji. Kupując kolczyki w kształcie pszczół wykonane w technologii 3D można wesprzeć akcję, część dochodu ze sprzedaży biżuterii będzie przekazana na rzecz ratowania pszczół miodnych. Więcej informacji o adopcji pszczół znajdziecie na stronie Adoptuj Pszczołę a kolekcję Anny Orskiej można obejrzeć i zakupić na orska.pl

APIS 1

APIS 2

APIS 3

APIS 8

APIS 4

APIS 5

APIS 6

APIS 7

Źródła zdjęć: orska.pl, wysokieobcasy.pl

Podano do stołu- Oskar Zięta dla Bolesławca.

Jakiś czas temu Fabryka Naczyń Kamionkowych „Manufaktura” z Bolesławca zaprosiła Oskara Ziętę do współpracy i opracowania nowych, autorskich wzorów, które ozdobią bolesławiecką ceramikę. Efekty współpracy po raz pierwszy można było podziwiać na wernisażu 11 grudnia w Galerii Wnętrza na Bielanach Wrocławskich. Jeszcze do końca stycznia trwa wystawa, którą oczywiście warto zobaczyć. Część z prezentowanych wzorów wejdzie do produkcji. Same wzory nie są wyłącznie tworem fantazji projektanta, część z nich nawiązuje do lokalnych, charakterystycznych elementów krajobrazu jak na przykład elementy fasad budynków, motyw ptaków, które mają swoje skupiska we Wrocławiu a nawet czcionka Mariana Misiaka, lokalnego grafika. Z niecierpliwością czekam na limitowaną serię, która ma się pojawić w 2015, każdy zestaw zawierać będzie podkładkę, talerz oraz duży kubek.

0b9ed331e2483b042fdcf59c37a0eb10

3a2ec2257db69d15268a197311e39665

5da61531e7a7c580f48ddc20e961146b

bbcae3f9b06ab3fa9619c25fd4f18e6a

2869788b0e9cef178331c58be718bcb1

03226b738d9d98130a6985f0f65ce705

8eb5c8f34b9676917c4f3e53a6bad162

9430c2ff5020d6b635ee231fd053b524

cf2e2228a201f480031cf5bdf3b6afa9

Źródło zdjęć: http://www.pinterest.com/zietastudio/manufaktura-by-zieta/

pARTS- biżuteria Anny Orskiej z części Volvo

Unikatowa i oryginalna kolekcja biżuterii pARTS projektu Anny Orskiej powstała w limitowanej edycji z elementów, które trudno podejrzewać o funkcje dekoracyjne to głównie bezużyteczne odpady motoryzacyjne- uszczelki, nakrętki, płytki modułów elektronicznych, żarówki z kontrolek i bezpieczników, wiązki elektryczne itp.

Joanna Karlik- Knocińska, prezes firmy Karlik i właścicielka salonów Volvo w Poznaniu zainspirowała do powstania kolekcji będącej fuzją świata motoryzacji i świata sztuki. Biżuterię można zakupić poprzez stronę KarlikART. Jest to też ciekawy przykład upcyklingu i wykorzystania bezwartościowych odpadów do stworzenia wysokiej klasy, pięknej biżuterii.

10359516_669829363136778_4772199066033158604_n

10805766_669829643136750_6750944210228257892_n

sesja-parts-fot-i-drozdowski

sesja-parts-fot-igor-drozdowski

Źródła zdjęć: www.volvocars.com, www.orska.plwww.facebook.com/KarlikART, www.igordrozdowski.net

The Living Points Structure Ewa Śliwińska

Było już o biżuterii z papieru, dziś o biżuterii będącej wynikiem obserwacji ruchu ławicy ryb. Projektantka Ewa Śliwińska to tegoroczna absolwentka Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, The Living Points Structure to jej praca dyplomowa. Biżuteria zbudowana z wibrujących nylonowych żyłek powtarza ruchy osoby, którą ją nosi, raz są to lekkie drgania i falowanie, raz dynamiczne ruchy. Biżuteria w tej pracy nie jest przedstawiona jako stała i jednorodna ozdoba, ale jako dynamiczny i „żywy” obiekt, na którego formę wpływa ruch osoby, która ją nosi.

1419305_orig

3507764_orig

4767437_orig

5493788_orig

6058706_orig

9242192_orig

Biżuteria z papieru, Kubrick i meble vintage, czyli co warto zobaczyć w weekend.

Jeśli nie macie jeszcze planów na nadchodzący długi weekend to dziś proponuję kilka ciekawych wydarzeń, które warto zobaczyć jeszcze przed zakończeniem wakacji.

Po pierwsze wystawa Stanley Kubrick w Muzeum Narodowym w Krakowie do zobaczenia jeszcze tylko do 14 września. Absolutny „must” dla wszystkich miłośników kina i nie tylko. Bardzo ciekawie zorganizowana, dużo autentycznych elementów scenografii, listów, scenariuszy, rekwizytów z planów filmowych, odręczne szkice i rysunki, ciekawe projekcje, fragmenty filmów, filmy dokumentalne, korytarz świetlny i wiele innych. Można spędzić wiele godzin chcąc szczegółowo obejrzeć wszystkie elementy ekspozycji. Ogrom pracy, jaki twórcy włożyli w każdy film robi wrażenie, zwłaszcza, że filmy te realizowano w technice można dziś powiedzieć analogowej. Myślę, że wielbiciele Kubrick’a na pewno będą usatysfakcjonowani, bo mamy tu przekrój najważniejszych i najbardziej znanych dzieł reżysera- Pocałunek mordercy, Lśnienie, Mechaniczna pomarańcza, Lolita, Odyseja kosmiczna, Oczy szeroko zamknięte, Spartakus, Ścieżki chwały. Wystawa prezentuje także wczesne dzieła Kubrick’a, fotografie, które zapoczątkowały jego karierę, a także film, który ostatecznie nie powstał, choć miał być realizowany m.in. w Polsce- Aryjskie papiery. Polecam gorąco, bo naprawdę warto, jeśli będziecie w Krakowie, koniecznie wstąpcie do Muzeum Narodowego. Wiem, że tematyka wystawy nieco odbiega od założeń tego bloga, ale uznałam, że warto także pisać o takich wydarzeniach i traktować je jako inspiracje 🙂 Wystawie towarzyszą także przeróżne wydarzenia towarzyszące, włącznie z retrospektywą filmów Kubrick’a.

Druga propozycja weekendowa, także z Krakowa- wystawa Le petit est beau. Biżuteria z papieru w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. W porównaniu z wystawą Kubrick’a ta propozycja jest raczej kameralna. Delikatne, ręcznie wykonane ozdoby z papieru robią duże wrażenie, ciekawe formy i kolorystyka, różne techniki wykonania, z pewnością wymagające precyzji i cierpliwości. To propozycja z kategorii „do podziwiania”, ale warte zobaczenia. Można tylko poczuć lekki niedosyt, bo wystawa to zaledwie jedna salka i dosłownie kilka stolików ekspozycyjnych, ale i tak polecam, zwłaszcza, że jeden bilet upoważnia do obejrzenia także pozostałych wystaw w muzeum.

plakat100x70_podgladdruk

 

Ostatnia propozycja z północy Polski. Do końca sierpnia na elewacji frontowej Zatoki Sztuki w Sopocie można obejrzeć kompozycję REfurniture Kamila Domachowskiego– architekta, projektanta wnętrz, członka grupy projektowej IFAgroup. Meble vintage zestawione zostały w taki sposób, aby wyeksponować ich stylowy design, ale również pokazać, że w dalszym ciągu są funkcjonalne i w dowolnym zestawieniu mogą służyć nawet jako gotowy zestaw mebli np. do baru. Trend vintage to chyba najmocniejszy trend dekady i chyba szybko nam się nie znudzi, bo zmęczeni nadprodukcją i wszechobecną modą na rzeczy jednorazowego użytku doceniamy to co ma historię, jest solidne i ciągle funkcjonalne mimo upływu lat. Na Facebook’u Zatoki Sztuki przeczytałam, że meble z ekspozycji można kupić w zestawie lub osobno. Więcej o projekcie przeczytacie na stronie autora: Kamil Domachowski

Max Zorn, sztuka po zachodzie słońca.

Wszyscy, którzy bacznie śledzą Internet, branże kreatywne i twórcze z pewnością znają już tego holenderskiego artystę, o którym zaczęło być głośno w 2011 roku po publikacji w sieci tego własnoręcznie nakręconego filmu:

 

Ja jednak o Maxie Zornie usłyszałam trochę później, przy okazji zagłębiania się w tematykę recyklingu i ogólnie mówiąc trendu eko i upcyklingu. Dlaczego? A dlatego, że Max swoje prace tworzy przy użyciu warstw brązowej taśmy do pakowania przyklejonej na szkle, operując skalpelem tworzy grafiki, które przypominają nieco witraże. Artysta zapytany skąd pomysł na taką technikę odpowiada, że w zasadzie jego pomysł wziął się z chęci pokazania swojej sztuki w przestrzeni miasta, czyli formy street art’u, ale nie w tradycyjnym rozumieniu tego słowa. Street art powszechnie kojarzy się z malowaniem na ścianach budynków, muralami, malowaniem na posadzkach itp., jednak wraz z zachodem słońca ta sztuka jest niewidoczna, a przecież każde miasto żyje także nocą, a szczególnie takie miasto jak Amsterdam, w którym Max się urodził i mieszka. Dlaczego więc nie wykorzystać świateł, które rozświetlają ulice nocą i grę cieni, jaka wtedy zachodzi. Swoje pierwsze prace w tej technice artysta zawieszał na lampach ulicznych, tworząc niezwykłą, nocną galerię. Tematyka prac też jest raczej w gatunku noir, pokazuje ogólnie mówiąc  różne relacje między ludźmi na tle amerykańskich miast z lat połowy XX wieku. Kilka prac ze strony artysty:

Booth-2

Bullit-MR

Front-2

Hong-Kong-Bay-Tape1

Huckleberry-2-raw

MI1

New-York-Eve

Race-of-his-life

There-She-Walks1

Max3

 

Plakat zapowiadający wystawę Maxa Zorn’a z 2012 roku, taki styl graficzny bardzo lubię:

Flyer-Page-22

 

Na stronie http://www.maxzorn.com znajdziecie więcej prac artysty oraz filmy pokazujące jak powstały, a także instrukcję jak wykonać light box do podświetlania grafik.